Witamina D - hormon dobrego humoru

Dzień dobry, świecie! Czy to nie wygląda na Dzień Gimnastyczki? Ach, uwielbiam słońce - wstać wcześniej, zjeść śniadanie z sokiem pomarańczowym i tostem z miodem, a następnie pobiegać na świeżym powietrzu! Zawsze jestem pełna energii, a jej część zawdzięczam słońcu i witaminom!
Mój przyjaciel Galileusz wyjaśnił mi, że światło słońca działa na podwzgórze, region mózgu, który reguluje wytwarzanie serotoniny, znanej jako "hormon dobrego humoru"! Cóż, słońce ma również kolor radości: żółty!
Szaty mnichów buddyjskich są w odcieniach pomarańczowo-szafranowych z powodu energii, którą emanują te kolory. Słońce jest dobre dla umysłu i ciała, co jest udowodnione naukowo! Na przykład, "kąpiele słoneczne" zwiększają poziom witaminy D, która służy wzmocnieniu kości i nadaniu blasku skórze. I to jeszcze nie koniec! Dzięki serotoninie, czyli  wspomnianemu wcześniej hormonowi szczęścia nasze mięśnie są rozluźnione i zrelaksowane. Wiesz, co jest najpiękniejsze? Żeby uzyskać wszystkie te fantastyczne korzyści z promieni słonecznych wystarczy zaledwie 10 minut ekspozycji dziennie. Jesteś skazany na sukces - przynajmniej w lecie. Słońce ma swoje supermoce, które wpływają na pozytywne nastawienie, dobre samopoczucie i humor. Dlatego właśnie było "czczone" przez wieki i przez różne kultury, od Grecji, przez Rzym, po Anglię.
Tak więc uśmiechajmy się do naszego słonecznego przyjaciela, który będzie nam towarzyszył przez te kilka miesięcy, a w cieplejszych krajach nawet przez cały rok! Ale zawsze ostrożnie - promienie UV są naszymi sprzymierzeńcami, ale korzystając z nich zachowajmy przezorność.