Zero waste na Olimpiadzie w 2020 r.

Olimpiada w Tokio w 2020 roku, choć jeszcze się nie odbyła, to już wpisała się do historii. Zapytacie jak to możliwe? A no tak, że organizatorzy postanowili sobie, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby to najznakomitsze wydarzenie sportowe było najbardziej ekologiczne ze wszystkich do tej pory.
Jeden z głównych sponsorów, wielki japoński koncern motoryzacyjny poinformował, że 90% oficjalnej floty samochodów używanych w trakcie olimpiady i paraolimpiady będą stanowiły auta elektryczne oraz napędzane wodorem.
Na 3700 pojazdów do obsługi igrzysk i paraolimpiady, większość z nich będzie mieć napęd hybrydowy, 850 będzie zasilanych bateriami elektrycznymi, a 500 wodorem. Będą to nie tylko samochody osobowe, ale także skutery i małe busy. Szacunek!
Nie to jest jednak największą innowacyjnie ekologiczną niespodzianką.
Jak wiadomo cały świat boryka się z nadmierną ilością odpadów. Japonia również. Ale to Japończycy wpadli na piękny pomysł, jak wykorzystać odpady potocznie zwane elektrośmieciami.
Otóż z 78.985 ton odpadów elektronicznych (w tym 6,2 miliona telefonów komórkowych!) udało się odzyskać 4100 kg srebra, 2700 kg brązu i 30 kg złota.
I teraz zgadnijcie, do czego zostaną owe kruszce wykorzystane? Tak, każdy, kto pomyślał, „do wyrobu medali olimpijskich” ma rację!
Krążki mają średnicę 8,5 cm. Zaprojektował je Junichi Kawanishi, który w konkursie pokonał 400 innych artystów. Elektrośmieci zbierali zwykli ludzie, mieszkańcy Tokio i innych miast przez 2 lata :)
Jednak to nie pierwsza taka inicjatywa organizatorów turniejów olimpijskich. Już w 2010 roku w igrzyskach zimowych w Vancouver część materiałów użytych do produkcji medali pochodziła z odzysku, podobnie było w Rio de Janeiro w 2016 roku, gdy złote i brązowe krążki zawierały kruszec uzyskany w podobny sposób.
Jednak Olimpiada w Tokio w 2020 r ma szansę na uzyskanie miana najbardziej ekologicznej imprezy sportowej, jaka kiedykolwiek miała miejsce. Brawo! Jak widać ekologia i sport również mogą iść w parze.